28 kwietnia 2010

smoleński las - kliknij tutaj

Moja Haiga opublikowana na 76 Haiga Contest - kwiecień 2010r.



smoleński las
tak wiele łez
pośród złamanych drzew





26 kwietnia 2010

Mainichi 26.04.2010r. - kliknij tutaj

moje haiku:

karaoke
onieśmielenie znika
po trzecim drinku


zostało opublikowane w dniu dzisiejszym w Mainichi :)

25 kwietnia 2010

***

parasol w deszczu
w opustoszałym parku
chichot kochanków

21 kwietnia 2010

marsz żałobny Chopina

Koncert w filharmonii poświęcony ofiarom smoleńskiej katastrofy. Wybuch wulkanu i zamknięcie wielu europejskich lotnisk uniemożliwił przylot znanej japońskiej pianistki. Pomimo tego wszystkie miejsca są zajęte, scena ozdobiona biało-czerwonymi flagami z przywieszonym kirem, cisza, skupienie, smutek. Początek koncertu, przy fortepianie siada młody, nikomu nie znany mężczyzna.


marsz żałobny Chopina
w oczach pianisty
łzy wzruszenia

16 kwietnia 2010

Znalazłem dzisiaj w internecie bardzo wzruszające i jakże wymowne zdjęcie. Nie znam autora zdjęcia, nie znam też autora tego graffiti niemniej postanowiłem zamieścić zdjęcie na moim bloogu.
Zobaczcie i oceńcie sami:




14 kwietnia 2010

Haiga

kwietniowe słońce
pośród płomieni zniczy
cicha modlitwa

dzień i noc całą
pośród tysięcy zniczy
tyle współczucia





chwila zadumy
w porywach wiatru słychać
słowa modlitwy


poranna prasa
na pierwszych stronach zdjęcia
tych co odeszli

12 kwietnia 2010

***


zjeżona sierść psa
łopocą na wietrze łachy
stracha na wróble

11 kwietnia 2010

Żałoba

Są gesty, które w ciężkich dla człowieka chwilach aż ściskają serca ze wzruszenia.

Zawsze uważałem Putina za zimnego, cynicznego człowieka, wczoraj zobaczyłem w nim człowieka który potrafi wzruszyć się nad bólem i cierpieniem drugiego człowieka.
Pomimo tego że politycy są dobrymi aktorami / czyt. kłamcami /, wczorajszy uścisk z naszym premierem, panem Donaldem Tuskiem był szczery i serdeczny. Nasze Narody od wieków żyły w ciągłym paśmie sporów, wojen, krzywd i nienawiści. Myślę / zresztą nie tylko ja / że czas zakończyć spory i zacząć dialog pojednania.

Chociaż kilka dni temu w Katyniu z ust premiera Rosji nie padły słowa : „Wybaczcie”, to wczorajsza tragedia i jakże wielkie gesty Rosjan, zarówno tych u władzy jak i szarych obywateli pokazują że to pojednanie jest możliwe.

chłodna noc
na miejscu katastrofy
czerwone goździki


Dzisiaj przewieziono ciało prezydenta do Polski, przejazd ulicami Warszawy pokazał jak bardzo Polacy potrafią w tragicznych momentach się zjednoczyć. Dziesiątki tysięcy ludzi wzdłuż trasy przejazdu trumny z ciałem Lecha Kaczyńskiego pokazało solidarność Narodu Polskiego.


kondukt żałobny
nikt nie zwraca uwagi
na złe parkowanie

10 kwietnia 2010

Katyń

Katyń - przeklęte miejsce dla Polaków.

70 lat temu strzałem w tył głowy zbrodniczo zamordowano kilka tysięcy polskich żołnierzy, ludzi którzy gotowi byli bronić polskiej niepodległości aż do ostatniej kropli krwi. Dzisiaj kolejna tragedia została na wieki nierozerwalnie związana z tym miejscem. Śmierć prezydenta i Jego małżonki, śmierć członków rządu i najbliższych współpracowników oraz członków załogi samolotu.

Jeszcze nie mogę otrząsnąć się z szoku, pragnę złożyć rodziną ofiar najszczersze kondolencje .

mglisty poranek
nie doleciał do gniazda
nasz polski orzeł



***

mglisty poranek
trzepocą chorągiewki
na pustych krzesłach
tylko katyńskie sosny
stoją wciąż niewzruszone

***

skrzypi huśtawka
wiosenny wiatr kołysze
pąki na drzewach

06 kwietnia 2010

***

krzyż przy drodze
płomień znicza oświetla
bukiet żonkili

02 kwietnia 2010

***

stare zdjęcie
jestem taki szczęśliwy
w ramionach ojca


stare zdjęcie ojca
w jego ramionach jestem
taki szczęśliwy

***

śnieg za oknem
pies jeźźźźźździ nosem
po szybie auta

26 marca 2010

stare zdjęcie




hihi, ładnym dzieckiem byłem i jakie kręcone loczki :)))

26.03.2010

Haiku:

słoneczny dzień
śpiew skowronka rozbrzmiewa
nad rozlewiskiem

nad rozlewiskiem
porwane wiatrem liście
kręcą piruety


Tanka:

słoneczny dzień
śpiew skowronka rozbrzmiewa
nad rozlewiskiem
porwane wiatrem liście
kręcą piruety

***

herbata z miodem
u sąsiadki za płotem
roi się od pszczół

25 marca 2010

***

jak pięknie w klatce
słowik do słońca śpiewa
wiosenny ranek

23 marca 2010

***

przylot żurawi
w przydrożnych rowach kwitną
żółte podbiały

21 marca 2010

***

lawina kamieni-
na skalnym zboczu góry
pisk koźlęcia

17 marca 2010

***

uśmiech teściowej -
na nagrobnej płycie
jej zdjęcie z młodości





... moja teściowa ma się dobrze :):):) niniejsze haiku to mój komentarz zamieszczony do haiku Kopacza na Jego bloogu ...

16.03.2010r.

wioskę w dolinie
zakryły ciężkie chmury
na górskim szlaku
cel wędrówki
tak odległy

14 marca 2010

***

łyk herbaty -
w cieniu miłorzębu
magnolie w rozkwicie



a sip of tea
in the shadow of the ginkgo tree
magnolias in full bloom

13 marca 2010

***

pianie koguta
gospodarz w zagrodzie
ostrzy siekierę


co dziś na obiad -
doniośle pieje kogut
w niedzielny ranek

12.03.2010r.

ołowiana armia
uwięziona na strychu
w pudle po butach
wspomnienia z dzieciństwa
oplotła pajęcza sieć

09 marca 2010

09.03.2010r.

wiosna w ogrodzie
formując drzewa wiśni
wspominam ojca
na przyciętych gałęziach
zabliźniły się rany

07 marca 2010

***

zerkam ukradkiem
jak jej piersi falują -
biegnijmy dalej



zerkam ukradkiem
na jej falujący biust –
biegnijmy dalej

06 marca 2010

06.03.2010r.

moja żona
uwija się w kuchni
nucąc pod nosem
pomimo że fałszuje
gotuje wyśmienicie



moja żona
uwija się w kuchni
nucąc pod nosem
dobrze że chociaż wypieki
wychodzą jej smaczne

05 marca 2010

***

rytm kropel
w każdym oknie
deszczowe chmury



rytm kropel deszczu
w każdym oknie
pochmurne niebo

04 marca 2010

04.03.2010r.

ciepły poranek
w sypialni nowożeńców
pogasły świece
motyl rozkłada skrzydła
na parapecie okna

***

okno sypialni
na parapecie motyl
rozkłada skrzydła

03 marca 2010

03.03.2010r,

butelka wina
opróżniona
w samotności
gorzka treść życia
spływa w klozecie

***

śmiech wnuczki
leciwy dziadek bryka
niczym młodzieniaszek




pogodna noc
na skrzydłach ćmy
blask księżyca

02 marca 2010

***

zaschnięta farba na pędzlu -
cóż za zachód słońca

***

puste kieliszki -
starzy przyjaciele
posnęli

28 lutego 2010

***

co za radość
oglądać kwitnące wiśnie
po śnieżnej zimie



w formie Tanki:

jakaż to radość
kwitnącymi wiśniami
móc nasycić wzrok
po srogiej, śnieżnej zimie
pozostały wspomnienia

27 lutego 2010

***

polna droga -
wirują liście drzew
w tumanach kurzu

Amory

25.02.2010r.


jak głośno
żaby w stawie kumkają
wieczorową porą
im też pewnie
zbiera się na amory

25 lutego 2010

***

szum wody w rzece
topniejący śnieg
wzmaga



poranne słońce
szum wody w rzece wzmaga
topniejący śnieg

***

spotkanie
łączy nas tylko
szelest liści

20 lutego 2010

Asahi Haikuist Network - kliknij tutaj

W lutowym Asahi oprócz haiku Kasi Prędoty i Krzysztofa Kokota znalazło sie też ( w komentarzach edytora ) moje haiku:

hospital window
day by day there are fewer
leaves on the trees


Jest to moja pierwsza / i mam nadzieję że nie ostatnia / publikacja w Asahi :)

18 lutego 2010

***

wczoraj padało
odśnieżyłem, znów pada
ależ zima

17 lutego 2010

***

bezszelestnie
nietoperz znika w mroku--
opadł liść

13 lutego 2010

***

z ambony
rozbrzmiewa echem
huk wystrzału

11 lutego 2010

***

stare zdjęcie
z trudem rozpoznaję
swoją dziecięcą twarz

10 lutego 2010

***

wiosenna odwilż
szmer wody w strumieniach
rośnie z każdym dniem

07 lutego 2010

***

wyschnięte koryto
liść za liściem spada
wierzby nadrzecznej

05 lutego 2010

***

deszcz ze śniegiem
łabędzie czekają na wiosnę
w blasku księżyca



sleet
swans waiting for spring
in the glow of the moon




deszcz ze śniegiem
łabędzie czekają na wiosnę
w lodowatym jeziorze


sleet
swans waiting for spring
in glacial lake

04 lutego 2010

***

znowu pada
poranne odśnieżanie
na nic

03 lutego 2010

***

karaoke
onieśmielenie znika
po trzecim drinku




karaoke
intimidation vanishes
after the third drink




byłoby grzechem nie zamieścić świetnego impro Juliusza Wnorowskiego

karaoke
jako tako
po sake


i mojej odpowiedzi w niniejszym temacie


po sake
jako tako
suszi


/ no a jak suszi to 2KC,hihi /

02 lutego 2010

***

późna jesień
szum gęsich skrzydeł
w drodze do domu



Sławo, dzięki :)