31 lipca 2013

31.07.2013r.




 ***
krótkotrwały deszcz 
i jej zalotny uśmiech
spod parasola
wszystkie dobre i złe dni
na wyciągnięcie reki

24 lipca 2013

23.07.2013

Tanka 96



10 czerwca 2013

09.06.2013r.



niekiedy wystarczą
odbite w lustrze wody
kłębiaste chmury
by, bez zadzierania głowy
dostrzec niebo

31 maja 2013

31.05.2013r.

Daily Haiga 


mróz -
bezchmurne niebo
pełne gwiazd



28 maja 2013

27.05.2013r.




nie mogę go poczuć
ani dotknąć
chociaż codziennie widzę
w swoim odbiciu w lustrze
upływający czas

24 maja 2013

***

 
chłodny poranek -
niedokończone haiku
ląduje w koszu
 
 

17 maja 2013

***



gwieździste niebo-

łagodna fala moczy

nasze japonki


 

13 maja 2013

12.05.2013r.

 
spokój powrócił
odkąd wiosna nastała
zdobiąc ogrody
jednak płatki wiśni, one …
w pośpiechu tak spadają

12 maja 2013

***

skryta rozmowa -
czerwone dachy domów
na skraju lasu

21 kwietnia 2013

***



wiosenne niebo -
jej spojrzenie wciąż takie
nieodgadnione

09 kwietnia 2013

Konkurs na haiku wiosenne na Poema.pl

Lena Pelowska, organizatorka wiosennego konkursu Haiku na Poema .pl poprosiła mnie o komentarz do nadesłanych na konkurs wierszy. Nigdy tego nie robiłem, sam wciąż się uczę pisać w miarę poprawnie ale pomyślałem sobie, cóż mi szkodzi. Moja przygoda z tą jakże subtelną formą poezji trwa od dobrych kilku lat to i może czas podzielić się swoją wiedzą z tymi, którzy próbują swoich sił pisząc swoje miniaturki.

Oto mój komentarz pokonkursowy:
 http://poema.pl/forum/16-aktualnosci-redakcyjne/tematy/43725-konkurs-na-haiku-wiosenne-wyniki
 


03 kwietnia 2013

***




wiosenny smutek
w poidełku dla ptaków
świeżo spadły śnieg

17 marca 2013

Tanka 42


16 marca 2013

15 marca 2013

12 marca 2013

08 marca 2013

Rozstaje dróg




( Napisane z Marek Kozubek )

Robert B. Nowak, Marek Kozubek



opuszczony fort
przy omszałym kamieniu
pęczek pszenicy

pokój wypełniony
wschodem słońca

aromat kawy
przez niedomknięte okno
strzyżyków trele

co przyniesie dzień?
gotowe do wędrówki
zużyte buty

choć tą zimową porą
bliskość człowieka poczuć

dawny przyjaciel
wciąż milczący telefon
w zasięgu ręki



Wałbrzych – Żywiec, 24.02 – 05.03.2013r.


                   

                   Dziękuję Ci Marku za wspólną jakże inspirującą drogę.



07 marca 2013

05 marca 2013

7 dni - podróż




    ( napisane z Agnieszką Rychter-Niesobską )


Robert B. Nowak , Agnieszka Rychter-Niesobska


wiosenny powiew
pierwszy żurawi klangor
głęboko we mgle

kobieta przy drzwiach domu
przeszukuje torebkę

księżyc wśród sosen
czekając na jej powrót
podlewam kwiaty

blask oranżerii
zaschnięty pąk storczyka
opadł bezdźwięcznie

wpółprzymknięte powieki
wyliniałego kota

sto mil do domu
czy zdążę się pożegnać
mój przyjacielu?


Wałbrzych- Wrocław, 24.02 – 02.03.2013


        

          Moja pierwsza Rengay, właściwie to Nasza Rengay, bo napisana wspólnie z Agnieszką Rychter-Niesobską ( Assneg ) która przyjęła moje zaproszenie by podjąć ten trud. Trud tym większy że obydwoje nic o Rengay nie wiedzieliśmy ( oprócz szczątkowych informacji sobie przekazywanych, które znaleźliśmy w internecie ).

         Dziękuję Ci Agnieszko za wspólną drogę, możesz mi wierzyć że była ona naprawdę inspirująca i była prawdziwą ucztą dla intelektu a jak się później okazało doskonale potrafiliśmy odczytać co w danej chwili, podczas pisania kolejnych strof w duszach Nam grało.

Masz rację Agnieszko, to nie ostatnia nasza wędrówka :)


        

02 marca 2013

01.03.2013

Tanka 18


27 lutego 2013

25.02.2013r.

Tanka 83


26 lutego 2013

21.02.2013r.

Tanka 82


18 lutego 2013

17.02.2013r.

Tanka 79

17 lutego 2013

15.02.2013r.




Sprzedawczyni daje bezdomnemu kilka przekrojonych na pół bułek i plastrów sera żółtego, ten dziękuje jej kilkakrotnie się kłaniając. Kobieta mówi mu po imieniu by nie zapomniał przyjść na następny dzień przed południem bo będą pączki. Kiedy wychodzi, sprzedawczyni, właścicielka sklepu, w rozmowie z następną w kolejce klientką opowiada w skrócie historię tego człowieka. Mówi o jego chorobie przez którą stracił pracę, o zmarłej kilka lat temu żonie, o tym jak popadł w alkoholizm, mówi o córce która ułożyła sobie życie za granicą i zapomniała o ojcu. Stałem w tej kolejce i słuchałem tej smutnej opowieści. Kiedy zrobiłem zakupy i wyszedłem przed sklep od razu zauważyłem tego mężczyznę siedzącego na kamiennym parapecie wystawy sklepowej. Siedział jedząc powoli podarowane mu bułki z serem a koło niego kilkanaście gołębi w pospiechu zjadało rzucane im kawałki pieczywa.

    
wokół tak cicho 
chociaż wołam - nikogo
kto wskaże drogę
                                                                                                                                                                                       

15 lutego 2013

***





wychudzony drozd -
na kawałku słoniny
styczniowe słońce

05 lutego 2013

04.02.2013

Tanka 80



02 lutego 2013

01.02.2013r,

Tanka 63


26 stycznia 2013

26.01.2013r.


Tanka 77



15 stycznia 2013

14.01.2013r.





                                14.01.2013r. - 24.01.2013                                                                                                                    

30 grudnia 2012

***




na górskim szczycie –
wśród porywistych wiatrów
żegnam stary rok

27 grudnia 2012

***

 
nagły niepokój -
słyszysz … głęboko we mgle
głośny śmiech sowy
 

24 grudnia 2012

24.12.2012

***





wigilijny świt -
na kuchennym blacie karp
macha ogonem

wigilijny świt -
na kuchennym blacie
karp macha ogonem
oj nie będzie mu dane
przemówić ludzkim głosem

21 grudnia 2012

21.12.2012r.





przystanę tutaj

przy skale – co jak posąg

tkwi od stuleci

górskim wiatrom na przekór

znów za chwile czas ruszać


16 grudnia 2012


15 grudnia 2012

***




nasze spotkanie -
powracają wspomnienia
jedno za drugim



14 grudnia 2012




04 grudnia 2012

***



na górskiej ścieżce
wczesnym świtem – sam idę
gdzie mgły odległe

02 grudnia 2012

***



dom mój daleko –
gęsta mgła szczyty skryła
dokąd iść teraz

28 listopada 2012

***






o czym mam pisać -
chłód  i mgła dookoła
dziś mnie nie cieszą

26 listopada 2012

wokół tak cicho
chociaż wołam - nikogo
kto wskaże drogę

25 listopada 2012

***



ogień w kominku -
w moich dłoniach jej dłonie
wciąż takie chłodne

19 listopada 2012

18.11.2012r.

***

jeżeliś smutny
spójrz na sosny wyniosłe
na górskim szlaku
targane mroźnym wiatrem
trwają zachwyt wzbudzając

18 listopada 2012

17.11.2012r.



 ***


w noc to czy za dnia
nigdy nie zapominaj
życie przemija
na rozgwieżdżonym niebie
roje meteorytów

17 listopada 2012

***




pusta kawiarnia -
wspominam to co było
zerkając w okno 

14 listopada 2012

***




spacer po kłótni -
tylko szelest listowia
przerywa ciszę

10 listopada 2012


Nasz drugi tomik, „Niebieskie trawy - Antologia haiku o roślinach” już jest !!!

jedno z moich haiku zamieszczonych w tomiku:

wiosenny spacer –
między liśćmi buczyny
kwiaty przylaszczki

AUTORZY:
Andrzej Dembończyk (Zbrosławice), Teresa Grzywacz (Łuków), Robert Kania (Warszawa), Grażyna Kaźmierczak (Swarzędz), Krzysztof Kokot (Nowy Targ), Marek Kozubek (Żywiec), Magdalena Kuśmirek (Gdańsk), Artur Lewandowski (Sieradz), Agnieszka Malinowska (Mont-Saint-Aignan), Anna Mazurkiewicz (Chełm), Małgorzata Miksiewicz (Wrocław), Robert Bogusław Nowak (Wałbrzych), Halina Ewa Olszewska (Biłgoraj), Zuzanna Iro Orzeł (Tychy), Anna Tadjuideen Pakulska (Paris), Katarzyna Prędota (Nowy Dwór Mazowiecki), Agata Rak (Będzin), Karol Rosiak (Bydgoszcz), Bronisława Sibiga (Tychy), Iwona Danuta Startek (Biłgoraj), Irena Iris Szewczyk (Warszawa), Grażyna Werner (Halle), Urszula Wielanowska (Kielce).


Podziękowania i moje ukłony za mrówcza pracę dla Krzysztofa :)

03 listopada 2012

***





onieśmielenie –
sposób w jaki ona
patrzy

02 listopada 2012

znicze na grobach -
kiedyś i nam najbliżsi
palić je będą